Radio Białystok | Wiadomości | Mistrz Polski pokonuje Wisłę Kraków. Jagiellonia Białystok zdobywcą Superpucharu Polski! [zdjęcia, wideo]
Jagiellonia Białystok po raz drugi w historii wywalczyła Superpuchar Polski. W meczu rozegranym na PGE Narodowym mistrzowie Polski pokonali 1:0 (1:0) Wisłę Kraków, czyli zdobywcę Pucharu Polski. Jedynego gola strzelił były zawodnik Wisły - Miki Villar.
Jagiellonia z Superpucharem Polski
Pierwotnie mecz o Superpuchar Polski miał odbyć się w lipcu. Jednak Jagiellonia i Wisła uczestniczyły wtedy w eliminacjach europejskich pucharów. Spotkanie było wiele razy przekładane. Ostatecznie Polski Związek Piłki Nożnej zdecydował, że mecz zostanie rozegrany 2 kwietnia.
Jagiellonia Białystok wygrała z Wisłą Kraków 1:0 i po raz drugi wywalczyła Superpuchar Polski. Takie trofeum wywalczyła już w 2010 roku. Mecz z Wisłą Kraków rozegrano na PGE Narodowym.
Wisła bez Rodado
Wisła przystąpiła do tego starcia osłabiona brakiem Hiszpana Angela Rodado, który z dorobkiem 18 goli jest najlepszym strzelcem zespołu oraz całej 1. ligi. Napastnik zdobył w tym sezonie 25 bramek we wszystkich rozgrywkach. W zeszły piątek strzelił nawet gola w wygranym 2:1 starciu z Kotwicą Kołobrzeg. W 71. min. musiał opuścić boisko, gdyż wypadł mu bark. Możliwe, że nie zagra już do końca sezonu.
Potyczka z Wisłą miała szczególne znaczenie dla pomocnika Jagiellonii Jesusa Imaza. Hiszpan występował w krakowskim klubie w latach 2017-19.
Grupa kibiców Wisły zasiadła na trybunie północnej
Kibice Wisły wywiesili wielką flagę o szerokości boiska z napisem "Twórcy sztuki wyjazdowej". Przed meczem spiker wspomniał o papieżu Janie Pawle II w 20. rocznicę jego śmierci. Następnie odśpiewano hymn Polski. Na meczu był obecny selekcjoner reprezentacji Polski Michał Probierz.
Jako pierwsi zagrożenie pod bramką rywala stworzyli wiślacy. Łukasz Zwoliński oddał mocny strzał, który został obroniony przez Sławomira Abramowicza. Bramkarz Jagiellonii musiał też wykazać się po uderzeniu James Igbekame z rzutu wolnego. Następnie Wisła wykonała kilka rzutów rożnych. "Duma Podlasia" została zepchnięta do obrony.
Miki Villar zdobywcą bramki
Jagiellonia grała niemrawo od początku spotkania, lecz w 13. minucie zadała pierwszy cios. Piłka po strzale Darko Czurlinowa odbiła się od słupka, ale Miki Villar z bliska wbił ją do bramki.
W 23. minucie napastnik Jagiellonii Afimico Pululu znalazł sobie miejsce w polu karnym i oddał strzał, lecz piłka przeszła obok słupka.
Bramkarz Jagiellonii popisał się dobrym refleksem w 37. minucie, gdy odbił piłkę po strzale głową piłkarza Wisły. W odpowiedzi Czurlinow uderzył z dystansu, lecz Letkiewicz był na posterunku.
Druga połowa meczu
Na początku drugiej połowy Olivier Sukiennicki strzelił zza pola karnego. Piłka zmierzała w prawy górny róg bramki, ale Abramowicz uchronił Jagiellonię przed utratą gola.
Imaz w 62. minucie odebrał dośrodkowanie w polu karnym i uderzył bez przyjęcia. Po interwencji Letkiewicza piłka odbiła się od słupka, lecz nie wpadła do bramki.
Później rezerwowy Wisły Patryk Duda ładnie przymierzył z rzutu wolnego. Po jego strzale kibice krzyknęli myśląc, że padł gol, lecz okazało się, że piłka przeszła po bocznej siatce.
Wisła mogła wyrównać w 68. minucie. Obrońcy Jagiellonii dali się zaskoczyć długim podaniem. Bramkarz Abramowicz również był źle ustawiony. Zwoliński mógł wbić piłkę do pustej bramki, lecz w ostatniej chwili został zablokowany. W odpowiedzi Villar oddał celny strzał, ale został powstrzymany przez Letkiewicza.
Wprowadzony z ławki rezerwowych Lamine Diaby-Fadiga z Jagiellonii wykonał długi samotny rajd, lecz został doścignięty i zablokowany przez piłkarzy Wisły.
Kibice "Białej Gwiazdy" mimo niekorzystnego wyniku do końca meczu dopingowali swój zespół. Jagiellonia sięgnęła po Superpuchar drugi raz w historii. Poprzednio dokonała tego w 2010 roku.
Pierwszy raz o Superpuchar rywalizowano w 1983 roku, a trofeum zdobyła Lechia Gdańsk. Najwięcej sukcesów - sześć - ma na koncie Lech Poznań.
Mecz był wielokrotnie przekładany
Od 2014 roku na Stadionie Narodowym odbywają się finały Pucharu Polski. Jednak gospodarzami meczu o Superpuchar byli mistrzowie kraju. W tym przypadku - Jagiellonia. Mecz nie odbył się jednak w Białymstoku, gdyż działacze klubu z Podlasia zapowiedzieli, że nie wpuszczą na stadion kibiców Wisły. Wywołało to stanowczą reakcję prezesa "Białej Gwiazdy" Jarosława Królewskiego, który zagroził, że w ramach protestu Wisła wystawi skład oldobojów lub odda mecz walkowerem.
Po mediacjach z udziałem przedstawicieli PZPN ustalono, że areną meczu o Superpuchar będzie Stadion Narodowy. Kibicom Jagiellonii nie spodobało się to, że mecz nie odbędzie się w Białymstoku oraz że będą na nim obecni sympatycy Wisły. Dlatego "Duma Podlasia" nie mogła liczyć na doping. Frekwencja nie dopisała. Na Stadionie Narodowym było obecnych blisko 11 tysięcy osób. Większość trybun była pusta.
Nie było zorganizowanej grupy fanów Jagiellonii, którzy zbojkotowali ten mecz i nie pojawili się w Warszawie. Na sektorach neutralnych można było jednak zobaczyć pojedynczych fanów w żółto-czerwonych barwach.
Adrian Siemieniec po meczu:
Łukasz Masłowski po meczu:
Taras Romanczuk po meczu:
Jesus Imaz po meczu:
Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 1:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Miguel Villar Alonso (14).
Żółte kartki - Jagiellonia: Enzo Ebosse, Jesus Imaz, Lamine Diaby-Fadiga. Wisła: Frederico Duarte.
Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów: 10935.
Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek, Mateusz Skrzypczak, Enzo Ebosse, Joao Moutinho - Leon Flach (66. Jarosław Kubicki), Taras Romanczuk, Leon Flach - Miguel Villar Alonso (76. Oskar Pietuszewski), Afimico Pululu (76. Lamine Diaby-Fadiga), Darko Czurlinow (66. Kristoffer Hansen).
Wisła Kraków: Patryk Letkiewicz - Bartosz Jaroch, Alan Uryga, Wiktor Biedrzycki, Rafał Mikulec - Anael Baena (58. Tamas Kiss), Marko Poletanovic (58. Kacper Duda), Olivier Sukiennicki (73. Jesus Alfaro), James Igbekame (80. Marc Carbo), Frederico Duarte (80. Maciej Kuziemka) - Łukasz Zwoliński.